Co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać i innych2Tm 2,2
Takie w przybliżeniu następowały reakcje, kiedy nasza "gwiazda ewangelizacji" podchodziła do mikrofonu. I mimo tego, że sporo było radości działy się naprawdę poważne rzeczy.
Czy młody człowiek szuka szczęścia?
Czy może mieć prawdziwe problemy?
Czy wiara w Jezusa może mu pomóc zarówno w sytuacji pierwszej jak i drugiej?
W zeszłym tygodniu mieliśmy okazję po raz kolejny to przeżyć w Gimnazjum im. ks. Twardowskiego w Torzymiu. Jak to bywa w sytuacji pracy z człowiekiem wiele rzeczy nas zaskakiwało - np. nauczyciele angażujący się bardo osobiście w prowadzone zajecia, np. uczeń po którym już się nikt niczego dobrego nie spodziewał (pozdrawiam) który bardzo zaangażował się nawet w same prowadzenie zajęć, np. akustyk, który nie tylko miał dobry sprzęt, ale w dodatku był bardzo sympatyczny i uczynny - no i w końcu to co najważniejsze co dokonywało sie w życiu ludzi, a o czym tylko oni sami mogą opowiedzieć, bo wszelkie nawet drobne sugestie mogłyby zostać odebrane jako naruszenie naprawdę sporego zaufania, którym zostaliśmy obdarzeni. Tak więc Torzymiacy - Dawid, Kalina, Adrian, Agnieszka, Kuba, Piotrek, Justyna i inni - odezwijcie się i napiszczie co się tak naprawdę stało w tym czasie. Radość ma to do sieibe, że im bardziej się nią dzielisz tym bardziej się mnoży. Piszczie na adres: t.matyjaszczyk@stowarzyszenie.org.pl