|
|
| Online
6 osób, odsłon: 261396 |
|
|
|
|
h i s t o r i a  |
•
•
•
•
•
•
•
•
|
|
|
|
|
|
|
|

|
Opinie, komentarze, pozdrowienia: ________________ |
Dodaj swoj wpis do ksiegi
|
|
Not bad... Not bad. wpisano: 2008-11-12 05:14:37
| Hi!
My name is Jessika! wpisano: 2008-10-12 19:30:38
| To świetna sprawa!Gratuluję i tak trzymać!Jeszcze Polska nie zginęła póki Wy żyjecie. wpisano: 2008-08-24 17:56:34
| Alleluja. Ja na PJ byłem już dwa razy, co roku Pan Bóg mnie zaskakuje.
W zeszłym roku rozmawiałem w czasie Ewangelizacji z Agnieszka, oprócz PJ miałem z nią kontakt przez cały rok poprzez GG, była ona daleko od Kościoła a teraz w tym roku ujrzałem ją podchodzącą do komunii św.. Wtedy to poleciały mi łzy. Oprócz tego dowiedziałem się, że niedługo zawiera związek małżeński.
W tym roku na polu czułem się bezsilny, czułem sie doniczego i nic mi nie wychodziło, żadna Ewangelizacja. Natomiast w piątek Bóg mnie zaskoczył, spotkałem wraz z Agnieszką i Adamem dwóch chłopaków i jedną dziewczynę. Pokazałem bratu(woodstokowiczowi)fragment Pisma św. i się popłakał a ja razem z nim. Następnie poszliśmy pod Krzyż, tam się pomodliliśmy i owych dwóch braci poszło do spowiedzi św., a jeden z nich gdy skończył spowiedź zaprowadził dziewczynę do spowiedzi. Widząc to popłakałem się pod Krzyżem i dziękowałem Bogu za to co uczynił. Wtedy to przekonałem się, że sam nic nie mogę uczynić i że zawsze muszę pokładać ufność w Bogu i nie liczyć tylko na własne siły.
Podczas chodzenia po polu, sutanna wywoływała w ludziach różne zachowania. Niektórzy wzywali szatana (wtedy to ja odpowiadałem ALLELUJA), niektórzy przeklinali i bluzgali na nas, a co niektórzy podchodzili i rozmawiali z nami i dziękowali że jesteśmy. Pomimo wyzwisk jakie nas dotykały nie potrafiłem obrazić się na tych ludzi i przestać ich kochać.
Za to wszystko co PAN uczynił Chwała Panu.
kl Szymon (ps. przepraszam za błędy w pisowni).
wpisano: 2008-08-08 14:39:23
| Nie jestem katolikiem i nie zgadzam się z poglądami KK , natomiast to co robi PJ - no jestem pod wrażeniem - pełen szacunek dla ludzi którzy go prowadzą . Oczywiście to i tak nie zmieni moich poglądów, ale strasznie pozytywnie wspominam rozmowy z ludźmi go prowadzącymi. Widac że nie są to pustaki, jakich pełno jest w kościele, ale normalni ludzie , z którymi można normalnie gadac . Tak trzymac ! Pozdrawiam , Michał . wpisano: 2008-08-07 01:25:27
| Czas tegorocznego Przystanku Jezus to dla mnie czas niesamowity, czas Góry Tabor, ale także czas uczenia się ewangelizacji od najlepszych, czas słuchania Pana Boga,czas uczenia się Miłości w praktyce. Rozwinę trochę moją wypowiedź.Rekolekcje prowadzone przez Księdza Biskupa Edwarda były niesamowite. Bardzo mnie dotknęło głoszone Słowo. Stwierdziłam, że nie mogę już żyć tak jak do tej pory.Muszę się nawrócić! Ksiądz Biskup mówił o tym, by nie robić podziałów i nie stawiać murów. Bo Jezus się tak natrudził, by je zniszczyć.I że w momencie kiedy stawiamy mury, jesteśmy przeciwko Jezusowi. Że nie chodzi o moralizowanie i pouczanie ale o wychodzenie z Miłością. I tego się uczyłam w praktyce już w środę. Nauczyłam się, że w Ewangelizacji nie można być nachalnym, że nie można na siłę, bo Jezus daje propozycję.To jest propozycja Pana Boga. W piątek przekonałam się, jak ważna jest okazana Miłość, że czasem nie trzeba za wiele słów... Moje bycie na Przystanku, to myślę, że też było w kwestii modlitwy.Mam nadzieję, że to zostanie, bo chyba przekonałam się do Różańca. A śpiewając w grupie muzycznej mogłam mieć w sobie radość ze służby, która ma sens. Zrozumiałam, że ta radość, to nie ma być przyklejony uśmiech do twarzy, ale radość płynąca z uwielbienia Pana Boga.CHWAŁA PANU, KTÓRY WIELKICH RZECZY DOKONUJE! wpisano: 2008-08-06 14:46:45
| Na Przystanek J. przyjechałam bez przekonania, pełna wątpliwości jak to będzie...jak będę mogła głosić Chrystusa we właściwy sposób jeśli kursu Pawła nie przeszłam... Nie doceniałam jak się okazało Ducha Świętego, którego działanie przeszło moje najśmielsze oczekiwania...
To On po prostu działał...To On wkładał w moje usta odpowiednie słowa...to On wskazywał odpowiednie fragmenty Pisma Św, które miały pomóc w przeprowadzeniu rozmowy,w skierowaniu jej na właściwy tor, to On otwierał ludzkie serca na przyjęcie Jezusa-Panem i Zbawicielem...
Oj...działał, działał...
Kiedyś usłyszałam, że ewangelizacja jest w bardzo dużym stopniu tak naparwdę Nam potrzebna; Poprzez nią uczymy się mówić o Bogu nie tylko z ludźmi ze Wspólnoty, którzy są przekonani co do jego istnienia;
Prosiłam Boga jeszcze przed PJ, żeby 'urobił' we mnie właściwy stosunek do ludzi tam spotykanych...teraz pozostało mi tylko za to podziękować; Czułam do nich ogromny szacunek, taką miłość, czułam, że każdy z nich jest osobą wyjątkową, bardzo wartościową;
Wiadomo, że nie było wszystko takie cudowne...były też trudne rozmowy, rozmowy, które wydawałoby się, do niczego nie prowadziły... Ja jednak wierzę, że każda z nich zostwiła coś w sercu drugiego człowieka...W końcu nie musimy oglądać wszystkich owoców tego czasu od razu;
Już podczas warsztatów Pan pokazał mi, że w nadchodzącym czasie będzie chciał mnie uczyć dwóch rzeczy: słuchania i pokory...pokazał, że to nie ode mnie zależy wszystko.. uświadomił mi jak ważna jest modlitwa, jak ważna jest ewangelizacja prowadzona przy udziale min.2osób(podczas której jedna z nich modli się)... Tydzień...wydawałoby się tylko 7 dni...tylko,albo AŻ;
...Czas intensywnej pracy nad sobą, czas ubagacający relację z Bogiem,
umacniający już istniejącą relację z drugim człowiekiem; Czas, w którym tworzyły się nowe relacje zarówno z ludźmi z PJ jak i z woodstokowiczami... Po prostu, czas intensywnego działania Boga...
I za to: Chwała Panu!:) wpisano: 2008-08-05 22:05:19
| na przystanku nie tylko odkryłam Boga, ale również bardziej poznałam siebie, niesamowicie wiele się nauczyłam. To nie pozostanie w moim życiu bez odzewu.
Za to wszystko wielbię Pana!
Pozdrawiam wpisano: 2008-08-05 12:23:30
| Przyjechałam na przystanek woodstock. Nagle poczułam,że musze z kimś porozmawiać.ksiadz-pomyslalam-ksiadz bylby idealna osoba. I nagle nie wiadomo skad pojawia sie postac w białym habicie > zakonnik?nie mam odwagi podejsc. pewnie jakis przebieraniec-tlumacze sobie. nie,jednak nie,przełamuje sie,podchodze ,zaczynamy rozmawiac.zostałam zaproszona na msze. Dziwnie sie czuje w moich brudnych trampkach,staje z tylu. a potem zaczyna sie msza. cos niesamowitego, niepojetego! Tego szukalam. Kosciól w którym ludzie naprawde oznaczaja "wspolnote", w którym ludzie nie boja sie podniesc rak w gore i modlic prosto z serca. Wyszałam z tamtad całkowicie odmieniona. Odzyskałam wiare, ujrzałam z powrotem własciwa droge. DZIEKUJE!To co robicie jest wspaniałe! wpisano: 2008-08-04 14:35:45
| Boże,mój Boże,Boże prawdziwy,Przedwieczny i ten Jedyny.Kim jest ta Osoba z oddaniem,miłością przed Tobą klęcząca.Miłość ogromna Mu serce rozrywa.Patrzysz Ojcze na Syna umiłowanego,tak bardzo przez człowieka znieważanego,sponiewieranego.Patrzysz i widzisz,ręce,nogi-gwożdziami przebite,twarz okaleczona,tyle razy policzkowana,opluwana.zmasakrowana nie do poznania i to SERCE UKOCHANE włócznią przez żołdaków przeorane.Jezu,klęczysz i błagasz Ojca Przedwiecznego,aby miał litość dla człowieka,dziecka Twojego.Za niego życie oddałeś w męce okrutnej,a dla nas ludzi tak cannej.OJCZE, popatrz na MOJĄ MĘKĘ,na MOJE RANY,to dziecko było tak drogo krwią Moją zroszone.Proszę,przebacz im winy,ja JEZUS CHRYSTUS o to CIĘ PROSZĘ OJCZE JEDYNY. Dziś odjeżdżacie,ziarno od Boga wzięte posialiście.Jeśli Bóg da wyda plon obfity,a my będziemy się modlić za WAS i za "glebę",która ma wydać plon.Jedżcie z Bogiem,Duch Św.niech Was prowadzi,Maryja wyprasza potrzebne łaski.Do zobaczenia,jeśli taka będzie wola Boża. wpisano: 2008-08-03 11:58:35
| Zycze wszystkim blogoslawienstwa Pana w trudzie ewangelizacji... Chcialbym napisac kilka slow, odnosnie modlitwy przez Maryje czy nie. Mysle ze to, jakie miejsce Maryja zajmuje w zyciu Kosciola, ukazal sam Chrystus, gdy wielokrotnie zwracal sie do Niej tytulem NIEWIASTO. Ten tytul sugeruje Jej wyjatkowa role w zyciu wierzacych - czy to sie komus podoba czy nie- natomiast umierajac na krzyza oddal Ja nam po to, aby nas wspomagala, a wiec aby byla dla nas Matka. Wiec niestosowna rzecza jest chyba krytykowac tych, ktorzy sie do Boga zwracaja przez Maryje. Oczywiscie najwazniejszy jest Jezus, ale jesli juz ktos modli sie do Niego przez wstawiennictwo Jego Matki, to nie ma obawy ze Ona Go zasloni. Wrecz przeciwnie Ona zawsze do Niego prowadzi. A co do pytania o role Maryi w Pierwotnym Kosciele, a wiec i w zyciu Apostolow, to mysle ze warto poczytac Ksiege Dziejow Apostoslkich... Pozdrawiam wszystkich wpisano: 2008-08-03 09:07:39
| Pozostaje mi lacznosc dychowa z PJ 2008 pamietam w modlitwie pozdrawiam wszystkich ewangelizatorow wpisano: 2008-08-02 16:31:03
| Przemyślenia co do wypowiedzi Marii. I to jest wlanie najwiekszy blad Swietego Koscila Matki: często stawia się Maryję na piedestale, traktuje jak Boga, odnosi do jej osoby z wieksza naboznoscia niz Jezusa. Na tym wozku nie da sie jechac. Na pierwszym miejscy ma byc zawsze Jezus: czy sie to podoba czy nie i taka jest prawda. Ciekawe czy apostołowie czcili Matke Boska. Uwazam ze jest ona dodatkiem w chrzescijanstwie i niech tak pozostanie. A takie osoby jak kobieta z historii p. Marii musza uwazac zeby przy kolejnym przyjsciu Jezusa nie przejechaly sie i to ostro. Z Bogiem. wpisano: 2008-08-02 15:14:21
| Po Eucharystii wychodząc z kościoła pewna kobieta powiedziała mi,jak możesz tak bezpośrednio rozmawiać z Jezusem,przecież On nie rozumie naszej mowy,trzeba tylko przez Maryję.Przyszłam do domu i w płacz.Mówiłam: Boże,jak żyć,jak masz być moim Tatą jak nie wolno z Tobą rozmawiać.Bardzo płakałam,wreszcie powiedziałam;po co mi taki Tata,szatan dał lęk,watpliwości.Spytałam Pana; co mam robić,przecież mnie stworzyłeś,czy chcesz czy nie jestem Twoja,ale czy naprawdę to żle jak mówię Ci wszystko,ratuj mnie.Strasznie płakałam.W pewnym momencie taka cichość przyszła do serca i słowa zawsze jestem z tobą,ktoś mi wytarł oczy,przecież powiedziałem że nie zostawię was samych.Długo jeszcze się modliłam,za tę osobę też,choć to wcale nie jest łatwe.Trzeba modlić się do Mateńki Bożej,ale Jezusa nie wolno odstawiać do "kąta".Przecież Maryja powiedziała:zróbie wszystko co wam rozkaże.Wyrażnie wskazuje jak WAŻNY JEST JEJ SYN.Nie dajmy się nikomu wieść do Boga,słuchajmy głosu Boga i pozwólmy się prowadzić kapłanom,kierownikom duchowym.Zaufajmy Panu.Niech Bóg Was prowadzi,a Maryja wyprasza potrzebne łaski do głoszenia SŁOWA BOŻEGO. wpisano: 2008-08-02 14:26:57
| pozdrawiam wszytskich jestem wierzacy sam nalezalem kiedys do grupy Ruch światło życie ale uwazam ze nie jestm inny sluchajac muzyki reggae i hip hop czy w tymmomencie jak to sie slucha jest sie innym chyba nie liczy sie co ma czlowiek w sercu ale ludzie ktorzy sie bawia na woodstocku tez sa tacy jak my i wiekszosc z nich jest wierzaca zreszta Bog kocha kazdego z nas bezwzgledu jacy jestemy wpisano: 2008-08-02 10:15:36
| Powoli zbliża się koniec P.J. To piękne i wspaniałe co Młodzi Ewangelizatorzy robią na polu... Dziekuję Wam za to z całego serca:) wpisano: 2008-08-02 10:08:47
| Serdeczne pozdrowienia z Tureckiej ziemi, z kościoła w Smyrnie. Modlimy sie za was, byście jak św. Paweł z Mocą i Miłością głosili Jego Imię. Odwagi!!! wpisano: 2008-08-01 22:18:58
| Walka ze złem jest bardzo ciężka,ale dzięki modlitwie ludzi z Odnowy w Duchu Św.do której kiedyś należałam,księży,zakonnic i wielu ludzi nawróciłam się i będe całe życie się nawracać,ale MODLITWA CZYNI CUDA,nie trzeba się bać Pan Jezus nie pozwoli skrzywdzić swojego dziecka,mówcie ludzie do Pana Jezusa śmiało,z szcunkiem,ale otwarcie i PRAWDĘ,nie owijajcie grzechów w bawełnę,nazywajcie po imieniu każdy grzech.Bóg bardzo kocha nas i można być pewnym,że wyciągnie każdego z błota grzchów.Panie jak dobrze,że jesteś,nie jestem już sierotą,mam Ojca najwspanialszego,na wieki.To cudowne uczucie.Czy ktoś umie tak kochać,tak mówić,tak prowadzić przez życie!!!!!Zostańcie z Bogiem i Maryją dziewicą na wieki.Kochamy Was z mężem Karolem. wpisano: 2008-08-01 22:14:19
| Przystanek Jezus jest solą ziemii,pokaleczonej,chorej,jałowej.Bóg Was wybrał,a Duch św.Was prowadzi do każdej zagubionej owcy.Dziekuję Bogu za to,że mogę być przy ludziach,którzy tak kochają ludzi,miłością czystą i tak jak Pan za darmo.Modlimy się za Was.Niech Bóg Was prowadzi zgodnie z wolą swoją i błogosławi na kazdy dzień życia. wpisano: 2008-08-01 21:40:50
| Serdecznie wszystkim pozdrawiam i dziekuje za modlitwe w intencji ktora zamiescilem jakis czas temu. Wasze modlitwy pomogly, wiara czyni cuda mowie Wam :) Bóg zapłać. wpisano: 2008-07-31 00:11:30
| Niech będzie Bóg uwielbiony w Jego wielkich dziełach!
Bardzo serdecznie pozdrawiam Księdza Biskupa Edwarda, Ks. Artura niestrudzonych organizatorów i świadków Jezusa oraz wszystkich "cichych" współpracowników Jezusowego Przystanku.
Bóg zapłać Ks. Biskupowi za Boże przesłanie każdego dnia. Gdy tylko czas mi pozwala jestem z Wami na "Bożej fali."
Pozdrawiam również ciągle kreatywnych Danusię i Krzysia I. wraz z Zespołem. (Chętnie bym skorzystała z Waszych nowości).
W ndz. 27.07. miałam krótki wywiad nt. PJ. w I programie PR.
Życzę Bożego błogosławieństwa w "zarzucaniu sieci",dniem i nocą,i łowieniu dusz dla JEZUSA
z pamięcią w modlitwie przed Tronem Jasnogórskiej Pani. wpisano: 2008-07-30 23:59:51
| Pozdrowienia dla wszystkich przystankowiczów:)
Po prostu: Szczęść Boże!!! wpisano: 2008-07-30 22:07:56
| Pozdrawiam serdecznie !!!
Niech Duch Św. Was prowadzi i obficie zlewa ogrom Łask.
Słucham przez radio !!!
Wspaniały czas !!!
Chciałbym tam być ?
Jak Bóg da za rok !!!
Pozdrawiam !!!
dk. Michał Kamiński FDP
orionista
<>< <>< <>< wpisano: 2008-07-30 11:31:27
| wszystkich Przystankowiczów, także tych Duchowych, Przystanek Jezus, dzieło nowej ewangelizacji, kapłanów i wszystkich posługujących otaczam modlitwą i pozdrawiam! :) niech Duch Święty prowadzi Was i odnawia w Swojej Miłości :) razem z Wami tańczę i uwielbiam Pana :) Shalom! :) wpisano: 2008-07-30 10:23:05
| Kiedy było mi dane mieszkac i pracowac w Kostrzynie brałam udział w PJ.
A teraz jestem poza granicami kraju ale dzieki waszemu radiu mogę nadal duchowo łączyć sie z Wami.Dziękuję. wpisano: 2008-07-29 20:09:10
| Serdecznie pozdrawia i zapewniam o pamieci przed Panem! W tym roku nie ma mnie z Wami bo dobry Pan postawil przede mna nowe zadania ... opieke i pomoc zonie i 2 tygodniowemu naszemu synkowi Janowi Karolowi ... ale ciesze sie bardzo z tego zadania :) choc czasem chcialbym byc tam dzis z Wami na PJ2008 ... jedno jest pewne - w kazdym z zadan jakie Pan nam powierzyl sen jest na wage zlota (i jest "towarem" deficytowym tak przy Jasiu jak i na Przystanku :) ) Badzmy posluszni dobremu Bogu i wydawajmy Jego owoce - Zostancie z Bogiem - Piotr z Emaus z modlitwa wpisano: 2008-07-28 23:36:38
| Pozdrawiam Was wszystkich i modlę się za Was
nie mogłem przyjechać w tym roku ale całum sercem jestem z Wami
Niech Wam Pan błogosławi wpisano: 2008-07-28 21:56:48
| szkoda tylko ze w tym roku nie ma ksiegi dla tych, ktorzy nie moga byc na PJ a wspieraliby duchowo. No ale coz...... mozna i tak wpisano: 2008-07-26 22:54:30
| Siema. Bardzo mi się podoba nowa szata strony Przystanku Jezus. W tym roku tez jadę na PJ i mam nadzieję że nasza posługa przyniesie owoc obfity. pozdrawiam. wpisano: 2008-07-26 06:54:23
| Więcej mocy, więcej mocy... Ducha Św. życzę. Z nostalgią wspominam początki PJ i chwalę Pana za wielkie rzeczy które uczynił!!! Wielkie Magnifikat niech zabrzmi tego roku na polu:)Sercem jestem z wami. wpisano: 2008-07-25 21:27:41
| Będę w tym roku na Woodstoku, Was też odwiedzę, sieee maaa wpisano: 2008-07-24 15:52:03
| Nie Wam Jezus błogosławi w Waszej pięknej służbie dla Jego Krlestwa. W tych dniach "przystankowych" będę szczeglnie blisko w modlitwie.
A do zajrzenia tu skłoniła mnie słuchana niedawno płyta ze świadectwem Ks. Jarosiewicza. Dziękuję! wpisano: 2008-07-20 14:27:21
| W Twoim spojrzeniu słońca...
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na naszą stronkę :) w nowej już wakacyjnej szacie graficznej... wpisano: 2008-07-15 11:16:21
|
[Home] 1 [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [] |
|
|
|
|
| tu buduje GEDEON GROUP 2008 |
|
CZAT ZAMKNIĘTY, PRZENIESIONY NA NOWĄ STRONĘ JAKO KOMENTARZE
|

 |